Sesja plenerowa to jeden z obowiązkowych elementów ślubnego reportażu. Jest zdecydowanie najbardziej aranżowanym oraz dokładnie planowanym rodzajem zdjęć, nie oznacza to jednak, że nie może wypaść w sposób całkowicie naturalny.

Przed wyjazdem na taką sesję, przygotowuję dokładny scenariusz tego, jak powinna ona wyglądać. Nie zdarza się, bym w jakieś miejsce jechał całkowicie „ciemno”. Większość lokalizacji znam lub wdcześniej oglądam osobiście, jednak jeśli nie mam takiej możliwości (przede wszystkim ze względu na dzielącą mnie od danego miejsca odległość), staram się poszukać na ich temat informacji w internecie. Dzięki temu jeszcze przed dotarciem na miejsce wiem w jaki sposób zaaranżować sesję z Młodą Parą.

Często bywa tak, że o wyborze danego miejsca decydują Młodzi Małżonkowie, wiążą oni bowiem z konkretną lokalizacją jakieś osobiste, miłe wspomnienia. W takiej sytuacji oczywiście dostosowuję się do ich wyboru, bowiem komfort moich Klientów jest dla mnie kwestią absolutnie najważniejszą.

Nasz kraj pełen jest wyjątkowych, bardzo atrakcyjnych miejsc, w których może powstać naprawdę ciekawa plenerowa fotografia ślubna. Kraków oraz jego okolice (Kazimierz, Wawel, krakowskie dolinki, dwór i park w Mogilanach, Ojcowski Park Narodowy) to tylko niektóre lokalizacje wybierane przez Pary Młode. Jako fotograf pracuję też na przykład w Jaworznie, Chrzanowie, Oświęcimiu oraz innych śląskich czy małopolskich miejscowościach, więc wśród miejsc wybieranych na zdjęciach znaleźć można również Zamek Lipowiec, Teńczyński Park Krajobrazowy, Zamek w Tenczynku, Zamek oraz park w Pszczynie, Zamek w Pieskowej Skale, Białkę Tatrzańską, Dolinę Kościeliską, Zamek w Wiśniczu, Zamek w Dobczycach, , Pałac oraz park w Mosznej, czy Park Kościuszki Katowice.

Aby powstały naprawdę ciekawe zdjęcia, wykorzystuję różnego rodzaju rekwizyty. Balony, tabliczki z zabawnymi napisami, koce i kosze idealne na piknik, śmieszne okulary, sanie lub narty wykorzystywane w czasie zdjęć utrzymanych w zimowym klimacie – to tylko niektóre z nich.